Rok 2015 był dla nas bardzo dobrym rokiem. Osiągnęłyśmy bardzo
dużo, a nasze relacje wzmocniły się o nowe doświadczenia. Czytając postanowienia
napisane na początku stycznia wydają mi się błahe, a jeszcze te 12 miesięcy temu
były dla mnie całkowicie nierealne. Nie przedłużając zapraszam was na
podsumowanie roku 2015.
środa, 30 grudnia 2015
sobota, 19 grudnia 2015
Jak upłyneły nam ostatnie tygodnie.
Dawno na blogu nie było wpisu o tym, co u nas się działo. A
prawdę mówiąc działo się niewiele. Mimo to postaram się ubrać to w słowa i
zostawić wam jakokolejną pamiątkę z naszego życia. Mam nadzieję, że nie
zanudzę was na śmierć i będziecie mieli ochotę na dalsze odwiedzanie tej
witryny.
piątek, 11 grudnia 2015
Krok w stronę doskonałości
Od kiedy pojawił się u nas problem z kontaktem do obcych
psów, moim wielkim celem było by pewnego dnia Fiona po prostu zignorowała je.
Nigdy nie wymagałam od niej zabawy czy entuzjazmu na widok czworonoga,
oczekiwałam jedynie ignorancji. Ćwiczyłam z nią gdy tylko nadarzała się ku temu
okazji. W ubiegły weekend przekonałam się, że może jednak będą z niej psy.
![]() |
fot. Monika Chmiala |
piątek, 27 listopada 2015
środa, 11 listopada 2015
TOP 5 - Smakołyki
Przedstawiam wam nasze Top 5 z psich smakołyków :).
#1 RINTI
Nasze ulubione smakołyki. Zakochałyśmy się w nich w tym roku. Fiona jest mocno wybredna, co do jakiegokolwiek jedzenia, a RINTI to strzał w dziesiątkę! Mimo swojej ceny, nadrabiają składem, który jest świetny.
#2 Bosch Fruitees
Fruitees'y to smakołyki, których nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Zostały wybrane przeze mnie na drugie miejsce głównie dzięki ich wielkości (jedyne smaki, których nie musze dzielić na części!) oraz bardzo dużym wyborze smaków (u nas jest to bardzo ważne, bo Fionę nudzi rutyna i po prostu przestaje uważać je za nagrodę). Smakołyki może nie mają najlepszego składu i niestety zostawione poza pudełkiem twardnieją, mimo to jest ich bardzo dużo, za małą cenę.
#3 Let's Bite!
Pierwsze smakołyki przez które zaczęłam sprawdzać zawartość mięsa na opakowanich. Fiona bardzo je lubi :). Są miękkie i mają świetny skład.
#4 Planet Pet
Te smaki kupiłam nie dawno z ciekawości. Fionie smakowały, a skład był bardzo fajny. Mimo to cena nie zbyt przystępna, patrząc na ilość jedzenia w opakowaniu.
#5 8in1
Kostki z 8in1 zdecydownie nie przypadły Fionie do gustu. Natomiast suszone mięsko to już coś innego :). Bardzo lubię smakołyki z tej firmy, są w miarę tanie i łatwo dostępne. Od czasu do czasu goszczą w naszych progach, jako przerwnik pomiędzy naszymi ukochanymi smakami.
A jakie są wasze ulubione psie smakołyki? :)
H&F
piątek, 6 listopada 2015
Jak nauczyć psa kłaść głowę na ziemi?
Jak nauczyć psa kłaść głowę na ziemi? Mam nadzieję, że w poniższym filmiku się tego dowiecie =). My nauczyłyśmy się tej sztuczki w sześciu sesjach. Fio wykonuje ją przesłodko, dlatego jakoś tak mnie naszło, żeby zrobić ten poradnik. Bardzo ułatwia robienie zdjęć psu, w innych pozach + czworonóg wreszcie nie będzie kręcił głową na boki =D. Zapraszam do oglądania!
Uprzedzam, że tego typu post oraz filmik robię po raz pierwszy. Bądźcie wyrozumiali =). Czekam na cenne uwagi!
H&F
Uprzedzam, że tego typu post oraz filmik robię po raz pierwszy. Bądźcie wyrozumiali =). Czekam na cenne uwagi!
H&F
wtorek, 3 listopada 2015
niedziela, 1 listopada 2015
25 faktów o Fionie
Chyba po tytule każdy wie, co zawiera w sobie ten post. Nie
przedłużający moich bardzo-interesujących wywodów, przejdźmy do konkretów.
Zapraszam do czytania! =)
piątek, 30 października 2015
Halloween
Chyba dość długa nas tu nie było. Ale oświadczam, że teraz
na pewno wrócimy na dobre + szykuje fajne wynagrodzenie moich tegorocznych
nieobecności. Ale o tym przekonacie się sami =). W końcu obietnica napisana
oficjalnie jest dużo bardziej poważna niż ta, którą daję sama sobie. Nie
przedłużając mojego tłumaczenia się, dzisiejszy post będzie takim podsumowaniem
tego, co działo się u nas w ostatnich tygodniach, a wszystko będzie przeplatane
"halloween’owymi" zdjęciami.
piątek, 9 października 2015
III Lubelski Dogtrekking – Łapa na Szlaku
3 października czyli dzień, w którym pierwszy raz wzięłyśmy udział
w zawodach dogtrekkingowych.
Rano pobudka, sprawdzenie po raz kolejny czy na pewno
wszystko zostało spakowane i już o 6.30 siedzimy w samochodzie. Podróż na
miejsce minęła całkiem przyjemnie, gdyby nie fakt, że cały czas bałam się, że
się spóźnimy, wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy z tego w jak dużym
błędzie jestem. Po przyjeździe na miejsce okazało się, bowiem że jesteśmy
jednymi z pierwszych uczestników na stracie, ponieważ przyjechałyśmy 2h przed
rozpoczęciem zawodów. Po zarejestrowaniu się i otrzymaniu odebraniu pakietu
startowego, wybrałyśmy się na spacer po okolicy, by Spaniel trochę się
rozluźnił.
piątek, 2 października 2015
PSIA szafa
Dzisiaj przychodzę do was z postem o naszej, a raczej Fiony
psiej szafie. Starałam się znaleźć wszystkie rzeczy, ale jak wiadomo są
porozrzucane po całym domu i nie wszystko znajduje się w poniższym opisie. Mimo
wszystko zapraszam do miłej lektury =).
piątek, 25 września 2015
Gwiazda z kauczuku termoplastycznego - ZOLUX
Jakiś czas temu dostałyśmy do przetestowania zabawkę z firmy
ZOLUX. Gwiazdka z kauczuku ma na celu zwalczać kamień nazębny oraz likwidować
potrzebę gryzienia u naszych pupili. Dodatkowo zabawka może służyć jako aport i
na jakiś czas zająć naszego czworonoga.
Takich informacji możemy się dowiedzieć od sklepu, ale jak
jest naprawdę?
piątek, 18 września 2015
Pause, again..
Na blogu znowu pojawiła się przerwa. Niestety mój zapał do
pisania po wakacjach trochę zmalał i każdy tekst, który piszę wydaje mi się nie
składny i chaotyczny. Postaram się, jednak wrócić do postów, pojawiających się
w każdy piątek. Mam nadzieję, że nadal jeszcze lubicie czytać moje wpisy, mimo
że ja nie miałam w ostatnich tygodniach czasu na zajrzenie, co dzieje się u
was. Wybaczcie mi mój brak organizacji, ale wraz z rokiem szkolonym muszę od
nowa ułożyć swój grafik. Nie przedłużając, zapraszam do przeczytania dalszej
części tego posta =).
piątek, 4 września 2015
Life
Ciężko stwierdzić czy dzieje się u nas teraz coś, co warto
by było napisać tu na blogu. Jeśli jednak jest jakaś osoba, która ma ochotę się
tego dowiedzieć to zapraszam do dalszej części posta =).
Uwaga dzisiaj post bez zdjęciowy, blogger zawalił, a ja nie miałam już czasu dociekać o co mu chodzi!
wtorek, 1 września 2015
Holidays 2015
fot. White Eyed Husky |
W tym roku wakacje spędziłyśmy leniwie. Nie chodziłyśmy na długie spacery, nie tranowałyśmy codzienne, nie uczyłyśmy się nowych sztuczek. Skupiłyśmy się na odpoczynku, bo wakacje chyba są odpoczywania =). Nie żałuje tego jak spędziłyśmy te dwa miesące, mimo że mogłyśmy zrobić tryliard rzeczy. Zapraszam na nasze podsumowanie tegorocznych wakacji, mam nadzieję że wam się spodoba!
wtorek, 18 sierpnia 2015
Summer
niedziela, 2 sierpnia 2015
Two girls
W sobotę razem z Fioną pojechałyśmy w odwiedziny do Lavy oraz
jej właścicielki Emilii [link]. Do tej pory spotykałyśmy się bez psów, jednak
korzystając z okazji postanowiłyśmy poznać nasze dwie dziewczyny. Byłam bardzo
ciekawa jak Fiona zareaguje w całkiem nowym miejscu i na obcego psa, powiem
szczerze byłam bardzo mile zaskoczona.
wtorek, 21 lipca 2015
Project 45
Z racji tego, że mamy tyle wolnego czasu postanowiłam
wcielić w życie projekt 45. Trwa on od 17 lipca do 31 sierpnia. Wyzwanie polega
na tym, że w ciągu 45 dni zrealizujemy postawione przeze mnie cele. Dla mnie
jest to duża motywacja by wspólnie z Fioną nauczyć się tych rzeczy, na które
nie starczało nam czasu.
Pozostaje jedno pytanie. Dlaczego nie 62? Przez pierwsze
tygodnie wakacji nie miałam czasu by zająć się treningami z Sunią było to
głównie spowodowane wyjazdem do Chorwacji =).
czwartek, 16 lipca 2015
Two years ago
Dwa lata temu na świat przyszła mała, biszkoptowa Kluseczka.
Nasze wspólne początki były trudne. Czasami było dobrze, a czasami źle, jednak
zawsze udawało nam się z tego wyjść… razem. Czeka nas jeszcze wiele wspólnych
lat i mimo, że spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu to codziennie poznaję Cię na
nowo. Każda minuta poświecona pracy z Tobą, poświęcona Tobie jest dla mnie
najcenniejsza i nigdy nie będę żałować tego czasu. Mam nadzieję, że zawsze
będziesz taka radosna, pełna energii i szczęśliwa. Mimo, że czasami jestem na
Ciebie zła to wiedz, że bardzo Cię kocham i nigdy w życiu Cię nie upuszczę.
Sto lat moja Księżniczko! Sto lat Fiona!
Hania
niedziela, 12 lipca 2015
sobota, 11 lipca 2015
środa, 1 lipca 2015
środa, 24 czerwca 2015
Suitcase
W piątek nie było wpisu, dlatego że źle się czułam, nie miałam
zdjęć oraz weny by naskrobać nawet parę zdań. Dzisiaj, więc przychodzę do was z
luźnym i krótkim postem. Mam nadzieję, że znajdziecie parę minut na jego
przeczytanie =). Nie przedłużając zaczynajmy.
piątek, 12 czerwca 2015
BIG
W ciągu ostatniego tygodnia działo się u nas bardzo dużo.
Weekend był bardzo aktywny i chyba najlepiej spędzony od wielu miesięcy. Jestem
bardzo zadowolona z Fiony. Zrobiłyśmy chyba największy krok na przód w jej
życiu.
piątek, 5 czerwca 2015
Free Time
Minęły już 2 dni z długiego weekendu. Pogoda dopisuje,
ciepłe ubrania poszły do szafy. Można aktywnie spędzać czas z psem. Żyć nie
umierać. Aż ciężko uwierzyć w to, że jeszcze nie ma wakacji. Na szczęście
zostało tylko te parę tygodni =).
piątek, 29 maja 2015
Nothing
W ostatnich dniach nie działo się u nas nic ciekawego.
Oczywiście nie przestałyśmy ćwiczyć, ale teraz ta aktywność stała się to dla
mnie codziennością. Osiągamy powoli coraz to lepsze efekty, ale zdarzają się
dni, gdy Fiona odmawia współpracy. Mogę wtedy zapomnieć o jakiejkolwiek formie nauki.
piątek, 22 maja 2015
Motivation
W ciągu ostatnich dni działo się u nas bardzo dużo
pozytywnych rzeczy. Jestem bardzo zmotywowana do pracy z Fioną. Teraz dopiero
widzę jak moje emocje przekładają się na udany trening. Najlepsze w tym
wszystkim jest to, że im więcej spędzam czasu z moim psem, tym częściej przewiduje
jego zachowanie. Szczerze mówiąc jest to bardzo pomocne w codziennym życiu.
piątek, 15 maja 2015
Good Days
Ostatnie dni były dla nas bardzo owocne. Osiągnęłam więcej
niż chciałam, a na dodatek wszystko idzie w coraz to lepszym kierunku. Połowa maja
już za nami, a ja pierwszy raz jestem zadowolona z tak dobrze wykorzystanego czasu
z psem.
piątek, 8 maja 2015
THE DOG
Od tego tygodnia wszystko zaczęło się nareszcie kręcić.
Można powiedzieć, że odżyłam na nowo. Fionie chyba się udzieliło, bo jestem
bardzo zadowolona z naszej współpracy. Zawsze zastanawiało mnie czy moje
‘wielkie’ plany kiedykolwiek dojdą do skutku, najwyraźniej wystarczył jeden
szczegół by wszystko mogło wystartować. Tak jak sądziłam maj będzie dla mnie,
dla nas bardzo dobrym miesiącem, może nawet najlepszym, jaki do tej pory razem
przeżyłyśmy. Przeszkodą jest jedynie szkoła, ale chyba uda mi się coś
wykombinować, by te wszystkie sprawy się ze sobą ‘nie gryzły’.
piątek, 1 maja 2015
May
Zaczął się ‘długi’ weekend. Niestety zbyt ‘długi’ to on nie
jest. Dwa czy trzy dni wolne większej różnicy nie robią, może to potraktować
jak zwykły weekend, który przeżywamy w każdym tygodniu. Od poprzedniego piątku
zaszły u nas małe zmiany. Ale o tym niżej.
piątek, 24 kwietnia 2015
SFS or sport, focusing and self-control
Razem z Fioną rozpoczęłyśmy nowy rozdział w naszym życiu.
Tym razem stawiamy na trzy rzeczy, które są od teraz moim/naszym mottem. Czyli
sport, skupienie, samokontrola, w skrócie S.S.S.
piątek, 17 kwietnia 2015
Germany
Więc wróciłam.
Przepraszam, że nie było wpisu w poprzedni piątek, ale po
prostu nie miałam jak dobrze go napisać i dodać zdjęcia. Wolałam ująć to
wszystko tutaj niż rozpisywać się na dwa osobne posty. No, więc zaczynajmy!
piątek, 3 kwietnia 2015
Spring?
Od rozpoczęcia się kalendarzowej wiosny, pogoda na złość z dnia na dzień jest coraz gorsza. Idealnie można opisać to przysłowiem "Kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy, trochę lata", rano śnieg (którego dzisiaj jest wyjątkowo dużo, mogę nawet powiedzieć, że więcej niż zimą), następnie deszcz/grad (co kto woli), potem następuje wielkie rozjaśnienie i przez 30 minut można cieszyć się pięknym słońcem, aż do czasu gdy koło nie zacznie zataczać się od nowa.
Dzisiaj wyjeżdżam do Niemiec, niestety bez Fiony. Spaniel zostaje z resztą rodziny w domu. Wracam dopiero 12 kwietnia, więc nie mam pojęcia, co z kolejnym postem na blogu. Mam nadzieję, że uda mi się coś dodać.
Ja dzisiaj przychodzę do was z filmik, na którym można wreszcie zobaczyć jakim Fiona jest żywiołowym psem. Skok, co krok i tak jest codziennie. Oprócz tego NASZE amatorskie agility. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Miłego oglądania.
Dzisiaj wyjeżdżam do Niemiec, niestety bez Fiony. Spaniel zostaje z resztą rodziny w domu. Wracam dopiero 12 kwietnia, więc nie mam pojęcia, co z kolejnym postem na blogu. Mam nadzieję, że uda mi się coś dodać.
Ja dzisiaj przychodzę do was z filmik, na którym można wreszcie zobaczyć jakim Fiona jest żywiołowym psem. Skok, co krok i tak jest codziennie. Oprócz tego NASZE amatorskie agility. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Miłego oglądania.
H&F
piątek, 27 marca 2015
piątek, 20 marca 2015
DIY - Cookies for dog
DIY- psie ciasteczka serowo-orzechowe.
Obiecałam, że jeżeli wymyślę jakiś własny przepis na ciacha,
to od razu zamieszczę go na blogu. Korzystając z choroby poeksperymentowałam sobie
i tak oto powstały moje pierwsze kulinarne cuda. Nie inspirowałam się żadnym
innym przepisem na podobne ciasteczka i sama wybierałam proporcje. Starałam się
użyć jak najmniej mąki pszennej i wydaje mi się, że osiągnęłam zamierzony cel. Nie
przedłużając zapraszam do zapoznania się z przepisem.
piątek, 13 marca 2015
Dog or Puppy?
Czyli jak Fiona zachowuje się wśród innych zwierzęcych
domowników.
Wydaje mi się, że temat ten jest godny poruszenia, patrząc
się na to, że relacje pomiędzy czworonogami są w każdym przypadku inne.
Zaczynając od tych na podwórku, kończąc na domowych, a wplatają te w neutralnym
środowisku.
piątek, 6 marca 2015
March
Zaczął się marzec. Tak jak wskazuje na to przysłowie pogoda
jest zmienna. Rano świeci słońce, w południe pada grad, potem śnieg, następnie
deszcz, a wieczór kończy się pomarańczowym niebem. Niby nic, ale mi ta pogoda
nie służy i od środy jestem chora. Fiona tego weekendu niestety aktywnie nie
spędzi.
piątek, 27 lutego 2015
Agility
Dużo się u nas działo przez te dwa tygodnie. W poprzednim
tygodniu już miałam wam bardzo dużo do opisania, ale zaskoczyliście mnie
dobijając do 100 obserwatorów i tym samym organizując sobie obiecany przeze
mnie konkurs. Tak, więc zapewne części rzeczy zapomnę w tym poście opisać, ale
mam nadzieję, że te dla mnie najważniejsze się tu znajdą.
piątek, 20 lutego 2015
piątek, 13 lutego 2015
Winter holidays # 4
Drugi tydzień ferii był jeszcze bardziej aktywny niż
poprzedni. Codziennie (często kilka razy dziennie) odbywały się długie spacery,
trwające minimum 1,5h. Odpuściłam za to trening sztuczkowy, ale za to robiłam
ćwiczenia w rozproszeniu i oczywiście cały czas socjalizacja. Pogoda nam
dopisywała, bo prawie codziennie świeciło słońce (szkoda tylko, że nie było
śniegu). Niestety dla nas ferie się już kończą, ale serdecznie pozdrawiamy tych,
którzy dopiero je zaczynają, tym razem wykorzystałyśmy wolny czas w stu
procentach.


piątek, 6 lutego 2015
Winter holidays # 3
W ciągu tych kilku wolnych dni poczyniłam z Fioną ogromne
postępy. Dzięki codziennym treningom bardzo się do siebie zbliżyłyśmy i
wyćwiczyłyśmy niektóre komendy. Jak na razie naszym największym osiągnięciem
jest nauczenie się komendy ‘na plecy’. Fiona załapała ją wczoraj [czwartek] i
od tego czasu ćwiczymy kilka razy dziennie, głównie wskakiwanie już z coraz
większej wysokości oraz równowagę podczas chodzenia. Nie spodziewałam się, że
przyjdzie nam to tak łatwo.
wtorek, 3 lutego 2015
Winter holidays # 2
Wydaje mi się, że ferie jak na razie mijają nam aktywnie.
Mogłoby być lepiej, ale porównując je do zeszłorocznych pracujemy razem dużo więcej
niż wówczas. Od trzech dni pogoda nam dopisuje, jeżeli można tak napisać o
zimie, w której nie ma śniegu. Słońce świeci i jest kilka stopni na plusie. Jedynie
wczoraj postanowiłam, że odpuszczę sobie i Fionie, dlatego przeleżałyśmy cały
dzień na kanapie.
piątek, 30 stycznia 2015
Winter holidays!
Od dzisiaj rozpoczęły nam się ferie, co prawda formalnie to
od 2 lutego, ale według mnie można liczyć od dzisiaj. Bardzo się cieszę, że
wreszcie będę miała więcej czasu dla psa, siebie, bloga. Brakowało mi tego,
mimo że święta skończyły się nie cały miesiąc temu.
Niestety wraz z końcem chodzenia na zajęcia, śnieg nie raczył
do nas zawitać. Cały czas pada deszcz, wieje wiatr i jest pochmurno. Dzisiaj,
jednak nawet to nie potrafiło zepsuć mi humoru.
W raz z rozpoczęciem się ferii będzie więcej postów na
blogu. Planuję kilka tematycznych, ale nie zabraknie również takich, gdzie
opisze jak mijają nam te wolne dni. Jak pisałam ostatnio mamy zamiar głównie
przyłożyć się do socjalizacji, a ja spróbuję coś poszperać z behawiorystą w
naszym mieście. Może uda mi się nauczyć wreszcie Fionę wskakiwania na plecy lub
innej sztuczki. Mam bardzo ambitne plany i mam nadzieję, że ich realizacja nie
będzie bardzo trudna.
piątek, 23 stycznia 2015
Rain
Hej. U nas przez cały tydzień padało i nadal pada. Pogoda
okropna, a z tego, co się orientuje to powinna być chyba zima, a nie mieszanka
późnej jesieni z wczesną wiosną. Uwielbiam tą porę roku, ale to co w niej
kocham to śnieg, a nie błoto. Fiona codziennie przychodzi brudna i trzeba ją
płukać w nieskończoność. Na szczęście jeszcze tylko tydzień i mamy ferie. Nie
mogę się już doczekać, bo na zajęciach mam tylko same sprawdziany i kartkówki.
piątek, 16 stycznia 2015
1,5
piątek, 9 stycznia 2015
Winter
Mamy zimę, więc przedstawiam wam nasz pierwszy zimowy filmik
w tym roku. Mam nadzieję, że wam się spodoba i wyrazicie swoje opinie w
komentarzach. Miłego oglądania.
Pozdrawiamy H&F
niedziela, 4 stycznia 2015
New Year Resolutions
Witam was w roku 2015!
Od pierwszego stycznia, pogoda nas nie rozpieszcza. Temperatura
się podniosła i zaczął padać deszcz. Potem było już tylko gorzej, bo na dworze
było około 5*C, a śnieg spływał sobie do studzienek. Szczerze powiedziawszy
przez 3 dni prawie nie wychodziłam z domu, bo pogoda była wyjątkowo okropna.
Tej nocy, jednak spadł śnieg. Temperatura niestety pozostała
bez zmian, jednak im godzina stawała się późniejsza tym robiło się coraz
zimniej, a śnieg coraz bardziej sypał. Oczywiście musiałam to wykorzystać i
pobawić się trochę z Fioną na świeżym powietrzu. Naprawdę było cudownie.
Świeciło słonko, a temperatura trzymała się koło 0*C. Szkoda tylko, że nie ma
go tak dużo jak wcześniej..
Teraz jest już -1*C i cały czas pada śnieg. Mam nadzieję, że
jutro też będzie taka cudowna pogoda, jak była dzisiaj i będzie okazja poszaleć
na śniegu.
sobota, 3 stycznia 2015
Liebster Blog Award
Zostałam nominowana, aż pięciokrotnie do Libster Blog Award.
Miałam wstawiać dzisiaj podsumowanie 2014 roku, ale przełożę to inny dzień. Mam
nadzieję, że dzięki temu dowiecie się czegoś o mnie :).
Przepraszam, że nie skończyłam czytać wszystkich waszych
blogów, ale trudno mi jest obskoczyć taką ilość w jednej serii. Od wczoraj
czytam je w sumie już ponad 4,5h , a jeszcze nie skończyłam. Mam nadzieję, że
bardzo wam to nie przeszkadza.
Zasady:
"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
"
"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
"
Subskrybuj:
Posty (Atom)