piątek, 18 września 2015

Pause, again..

Na blogu znowu pojawiła się przerwa. Niestety mój zapał do pisania po wakacjach trochę zmalał i każdy tekst, który piszę wydaje mi się nie składny i chaotyczny. Postaram się, jednak wrócić do postów, pojawiających się w każdy piątek. Mam nadzieję, że nadal jeszcze lubicie czytać moje wpisy, mimo że ja nie miałam w ostatnich tygodniach czasu na zajrzenie, co dzieje się u was. Wybaczcie mi mój brak organizacji, ale wraz z rokiem szkolonym muszę od nowa ułożyć swój grafik. Nie przedłużając, zapraszam do przeczytania dalszej części tego posta =).




Tak jak pisałam powyżej mój plan tygodnia uległ zmianie. Mam więcej lekcji i mniej czasu w tygodniu. W weekendy, za to aktywnie ćwiczymy, ponieważ nasza forma po wakacjach nie jest niestety najlepsza. Móżdżek spaniela przez brak pracy lekko się skurczył i nie potrafi skupić się na tak długo jak wcześniej, na szczęście z treningu na trening widać efekty, z czego bardzo się cieszę =D.


Na początku września Fiona nauczyła się wskakiwania na ręce. Ćwiczenia tego typu bardzo zwężają nasze wspólne relacje. Porównując naszą wspólną pracę z przed roku tylko załamuje ręce. Ja przestraszona, pies przestraszony, a o kontakcie fizycznym mowy nie ma. Teraz jest lepiej, dużo lepiej. Z dnia na dzień przekonuję się, że ten pies był mi pisany i czuję się z tym świetnie.


Możliwe, że w październiku uda nam się pojechać na zawody dogtrekkingowe. Jeżeli wszystko wypali to będzie to nasz pierwszy wspólny start w jakichkolwiek psich zawodach. Co prawda, nie mamy zamiaru zajmować jakiś szczególnych miejsc. Plan jest taki by się nie zgubić i dobrze się bawić =).


W czwartek przyszła do nas paczka do testów ze sklepu zoologicznego NaszeZoo.pl, a więc w weekend będziemy ostro testować przesłaną nam zabawkę. Oprócz postu z recenzją, mam jeszcze plan na post o psiej szafie Suni, a w ciągu tygodnia postaram się jeszcze wymyślić jakieś fajne posty tematyczne.

Pozdrawiamy
H&F

25 komentarzy:

  1. Krótki post, ale fajnie się go czytało.
    U nas też sporo nowości, m.in. to, że odchudziłam moją labradorkę. Zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba każdemu trudno jest się ogarnąć po wakacjach, co niestety odbija się na blogu. Ale mam nadzieję, że wszyscy zdołamy jakoś przebrnąć przez ten rok szkolny :).
    Urocze takie wspólne zdjęcia!

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
  3. polecam dogtrekking, fajna przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj prawda. U nas też słabo. W wakacje było tyle zapału na fotki, spacerki itd,a teraz kartkówka po kartkówce. Na szczęście są obserwatorzy którzy przywracają do życia.Post krótki, jak u nas, a jednak zadowala obserwatorów. Pozdrawiamy i zapraszamy dziennik-labow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, przestawianie się na czas szkolny nie należy do najłatwiejszych. Mi w planowaniu bardzo pomaga kalendarz, inaczej bym o wszystkim zapominała :/ Pozdrawiamy pusia-i-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Juz trzymam za was kciuki w dogtrekkingu :D a hopsasy to fajna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już mniej więcej ogarnęłam swoją organizację. Przestawienie się z wakacji na rok szkolny to ciężki etap dla psiarza. No ale jeszcze tydzień i wrócimy do normy, weekendy leniwie i aktywnie zależy jaki tydzień w szkole był :)
    Powodzenia w zawodach ! Ja miałam się wybrać w maju i teraz jakoś ale odpuszczamy sobie, może za rok na wiosnę ( taki plan a co z tego wyjdzie to nie wiem :D)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi też trudno dojść do siebie po wakacjach i z tego co wiem wielu innym bloggerom również, więc bez obaw, nie jesteś jedyna! ;)

    Według mnie każdy Twój post jest ciekawy. Nawet ten, który napisałaś przed właśnie tym. Potrafisz ciekawie opowiadać, tłumaczyć, opisywać, a co najważniejsze - potrafisz nawiązać pozytywną relację/więź między Tobą, a Czytelnikami. Ponadto potrafisz bez owijania w bawełnę przyznać się do popełnionych błędów. I właśnie za to wszystko tak lubię do Was zaglądać. :)
    Masz też Spanieluszka, tak jak ja, więc bywa i tak, że szukam u Was porad, inspiracji czy motywacji. Jesteście naprawdę jedyne w swoim rodzaju i jestem pewna, że osiągniecie ze sobą wiele, wystarczy tylko faktycznie w to uwierzyć, powodzenia, trzymamy za Was kciuki i łapki! :)

    Dogtrekking to bardzo fajna sprawa, my wczoraj byliśmy na naszej własnej, amatorskiej wersji i polecamy to każdemu! ;)
    Jeśli masz na myśli Pomorskie Zawody Dogtrekkingu w Trójmieście, to zapraszamy do naszego rodzinnego Trójmiasta, my też na nim będziemy. :D

    Pozdrawiamy,
    Gosia i Ruby
    ruby4x4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekamy na posty bo bardzo za Tobą tęskniliśmy =)
    Ładne zdjęcia,
    pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo,zawody, będę trzymać kciuki :).
    A mogę wiedzieć gdzie i kiedy? :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Będę trzymać kciuki :)). Chyba każdy ma ostatnio problem z ogarnięciem blogów - nadciągająca jesień nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam za was kciuki i czekam na recenzję paczki.

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas też pojawiła się przerwa. Tak jakoś z rokiem szkolnym wena do pisania postów znikła. Ale już powoli wraca, więc mam nadzieję, że niedługo i na moim blogu pojawi się post. :)
    My w wakacje też uczyliśmy się wskakiwania na ręce i już nam całkiem dobrze wychodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoła to każdy ma mniej czasu niestety... Gratuluję nauczenia wskakiwania na ręce :) Kentucky gdy wskakuje mi na ręce i gdy go trzymię zawsze wydaje dźwięki :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też muszę dokładnie rozplanować swój grafik, ponieważ posty piszę nieregularnie, jak pewnie większość posiadaczy blogów. Fiona jest bardzo inteligentna. W październiku trzymamy za Was kciuki.
    Małgorzata i Wiki swiatkundelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobra organizacja ponad wszystko, choć i tak jest się ciężko ze wszystkim uporać ;) Doba ma zdecydowanie za mało godzin :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki za zawody dogtrekkingowe i polecam z myślą o nich pracować przede wszystkim nad własną formą - Fiona z pewnością sobie poradzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi też bardzo ciężko sie uporać z nowym grafikiem. :/ Dlatego też na blogu mało postów, nieregularność.. Ale myślę że w październiku będzie już ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymamy za was kciuki w zawodach dogtrekkingu :) Czekam na posty dotyczące recenzji i rzeczach Fiony! :-D
    Pozdrawiamy W&K

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawody dottreningowe, co to za rodzaj sportów dla psów? To jest to omijanie przeszkód?

    OdpowiedzUsuń
  22. Oo, czyli nie tylko ja mam tak, że kiedy piszę posta to wydaje mi się, że wszystko jest takie chaotyczne :D
    Mega fajnie, że udało wam się nauczyć wskakiwania na ręce, u nas niestety to nie przejdzie, tak jak troszkę innych sztuczek, generalnie te wszystkie ze wskakiwaniem gdziekolwiek . Super to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U nas także mała przerwa i w blogowaniu i w szkoleniu... W tym ostatnim zwłaszcza niestety. Muszę się pozbierać po tych wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U nas przerwa trwa nadal, zero chęci na pisanie, czytanie, komentowanie... ech, NIE LUBIĘ :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale ten psiak wysoko skacze :)

    OdpowiedzUsuń