Dużo się u nas działo przez te dwa tygodnie. W poprzednim
tygodniu już miałam wam bardzo dużo do opisania, ale zaskoczyliście mnie
dobijając do 100 obserwatorów i tym samym organizując sobie obiecany przeze
mnie konkurs. Tak, więc zapewne części rzeczy zapomnę w tym poście opisać, ale
mam nadzieję, że te dla mnie najważniejsze się tu znajdą.
piątek, 27 lutego 2015
piątek, 20 lutego 2015
piątek, 13 lutego 2015
Winter holidays # 4
Drugi tydzień ferii był jeszcze bardziej aktywny niż
poprzedni. Codziennie (często kilka razy dziennie) odbywały się długie spacery,
trwające minimum 1,5h. Odpuściłam za to trening sztuczkowy, ale za to robiłam
ćwiczenia w rozproszeniu i oczywiście cały czas socjalizacja. Pogoda nam
dopisywała, bo prawie codziennie świeciło słońce (szkoda tylko, że nie było
śniegu). Niestety dla nas ferie się już kończą, ale serdecznie pozdrawiamy tych,
którzy dopiero je zaczynają, tym razem wykorzystałyśmy wolny czas w stu
procentach.


piątek, 6 lutego 2015
Winter holidays # 3
W ciągu tych kilku wolnych dni poczyniłam z Fioną ogromne
postępy. Dzięki codziennym treningom bardzo się do siebie zbliżyłyśmy i
wyćwiczyłyśmy niektóre komendy. Jak na razie naszym największym osiągnięciem
jest nauczenie się komendy ‘na plecy’. Fiona załapała ją wczoraj [czwartek] i
od tego czasu ćwiczymy kilka razy dziennie, głównie wskakiwanie już z coraz
większej wysokości oraz równowagę podczas chodzenia. Nie spodziewałam się, że
przyjdzie nam to tak łatwo.
wtorek, 3 lutego 2015
Winter holidays # 2
Wydaje mi się, że ferie jak na razie mijają nam aktywnie.
Mogłoby być lepiej, ale porównując je do zeszłorocznych pracujemy razem dużo więcej
niż wówczas. Od trzech dni pogoda nam dopisuje, jeżeli można tak napisać o
zimie, w której nie ma śniegu. Słońce świeci i jest kilka stopni na plusie. Jedynie
wczoraj postanowiłam, że odpuszczę sobie i Fionie, dlatego przeleżałyśmy cały
dzień na kanapie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)